Ośrodek OSHO” Shangri La” leży w spokojnej, dziko-romantycznej, pagórkowatej okolicy z rozległymi lasami i jeziorami, idealnej dla miłośników przyrody i pieszych wycieczek, jedynie 60 km od niemieckiej granicy, w pobliżu Karlowych Varów.

W małej wiosce, w samym środku starego sadu stoi, pięknie odnowiona, licząca ponad 110 lat, wiejska chata; w 3 domach mieszka na stałe 10 sanyassinów.

Pokoje 1 i 2-osobowe, wegetariańskie jedzenie, sauna, niedaleko stadnina koni.

Regularnie organizowane zajęcia: aktywne medytacje OSHO, wieczorne śpiewy, muzyka i taniec - Satsang, zajęcia w grupach, treningi i sesje indywidualne.

Studio sztuki kreatywnej z dobrze wyposażoną garncarnią, oferujemy możliwość indywidualnej nauki.

Medytacje Osho są podstawą codziennego życia w centrum Shangri La. Nasza bogata oferta dla grup i osób indywidualnych jest realizowana przez wykwalifikowanych terapeutów, którzy mają wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu medytacji i terapii.

Cisza otoczenia wspiera swoją uzdrowicielską jakością uczestikow zajęć indywidualnych i grupowych.
Ty również jesteś zaproszony, aby zrobić sobie po prostu „tylko“ urlop, zażyć jakości życia Buddy, życia wspólnego, pracy i medytacji, biorąc udział w codziennych zajęciach ośrodka Shangri La, takich jak praca w ogrodzie czy pomoc w gotowaniu.

Information

Wszystkie grupy, rozpoczynają zajęcia pierwszego dnia o godzinie 17:00, medytacją Kundalini, o ile nie było inaczej ustalone.

Programy zajęć grupowych w Shangri La maja w harmonogramie medytację pracy, żeby wszystko pozostało piękne i stawało się jeszcze piękniejsze.

Wiele zajęć odbywa się w naszym ośrodku w języku angielskim. Jeśli nie mówisz po angielsku, zgłoś to na samym początku, jeszcze przed zapisaniem swojego udziału. Postaramy się rozwiązać ten problem.

Osho odpowiednio wcześnie zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo zarażenia się Aids i zalecił środki bezpieczeństwa - powierzył to naszej odpowiedzialności. Mają one nas wszystkich chronić.
Dla niektórych grup wymagany jest negatywny wynik testu na Aids.

Liczba uczestników w naszych grupach jest ograniczona, dlatego prosimy Cię, abyś odpowiednio wcześniej zarezerwował dla siebie miejsce. Rezerwacja jest uznana, jeśli otrzymamy przedpłatę 1000 Koron. W przypadku rezygnacji do 2 tygodni przed rozpoczęciem zajęć, zwracamy pieniądze minus 250 Koron.

Jeżeli z naszego punktu widzenia, któreś zajęcia okażą się być nieodpowiednie dla któregoś uczestnika, zastrzegamy sobie prawo do odmowy udziału w naszych zajęciach.

Jesteś w pełni odpowiedzialny za wszystko, co robisz w grupie i poza nią.

Weź ze sobą odpowiednią ilość luźnej odzieży do medytacji i specjalną odzież do medytacji pracy.

Pamiętaj o dobrych butach, odpowiednich na różną pogodę i ubraniach do pieszych wycieczek i spacerów w pięknej okolicy Shangri La.

Pamiętaj o dowodzie osobistym lub paszporcie, aby móc wjechać do Czech.

Jeżeli potrzebujesz więcej, szczegółowych informacji
w języku polskim, np: jak i czym do nas dojechać, o wysokości opłat, jak się przygotować i co jeszcze wziąć ze sobą, napisz po polsku lub zadzwoń
Arpana Megha +48 605 239 660, e-mail: arpana@megha.pl

Megha jest również koordynatorem grupowych wyjazdów
dla chętnych z Polski.

W 2007 roku, szczególnie i serdecznie zapraszamy Cię
do udziału w spotkaniach:

1. Mystic Rose 28.07 – 18.08.2007
2. Satori 25.12 – 31.12.2007

Medytacja Mistycznej Róży

Amar

30.7.-20.8.2011


Kiedy człowiek zasieje ziarno, które nosi w sobie od chwili narodzin, jeżeli zapewni mu odpowiednie warunki, właściwą glebę, odpowiedni klimat i wibracje, jeżeli wkroczy na duchową ścieżkę, na której ziarno to może zacząć wzrastać, ostatecznie rozwinie się u niego róża. Twoja najgłębsza istota rozkwitnie, otworzy wszystkie swoje płatki i uwolni cudowny zapach.
Dla tych, którzy pragną pogłębić swój duchowy rozwój, stworzyłem nową terapię medytacyjną. Pierwszym jej etapem jest trzygodzinny śmiech bez jakiegokolwiek powodu. Trzeba po prostu śmiać się, a kiedy śmiech wygasa, wykrzyknąć „Ya-hu!” i wesołość powróci. Jeżeli będziesz drążył śmiechem swoje wnętrze przez trzy godziny, zdziwisz się, jak wiele pokładów pyłu odkryjesz wokół twojej najgłębszej istoty. Będziesz je przecinał niczym mieczem przez siedem kolejnych dni, trzy godziny dziennie … nawet nie wyobrażasz sobie, jak ogromna zajdzie w tobie przemiana.
Drugim etapem medytacji jest płacz. Pierwsza faza usuwa wszystko, co blokuje nasz śmiech – przedziera się przez wszelkie zahamowania i tłumione emocje, wprowadzając na ich miejsce nową przestrzeń. Aby jednak dotrzeć do świątyni swojej najgłębszej świadomości, musisz zrobić jeszcze kilka kroków do przodu. Stłumiłeś w sobie bowiem wiele smutku, rozpaczy i lęku, tak wiele łez nie miało okazji się wylać. Owe pokłady smutku, które wciąż
w sobie nosisz, ukrywają twoje piękno, łagodność i radość.
W starożytnej Mongolii uważano, że w każdym życiu tłumimy ból… a postępujemy tak dlatego, ponieważ nie chcemy go doświadczyć. Unikamy go, zajmujemy się czymś innym. Ból jednak pozostaje.
Mongołowie uważali – i ja się z tym w pełni zgadzam – że życie po życiu tłumiony ból się w nas gromadzi, przyjmując postać swego rodzaju twardej skorupy wokół naszego serca. Jeżeli zaczniemy się przez nią przebijać, odnajdziemy śmiech i łzy. Dlatego właśnie czasami zdarza się, że śmiejąc się, ludzie nagle zaczynają płakać. Jest to bardzo dziwne, ponieważ zazwyczaj śmiech i łzy wykluczają się nawzajem – kiedy płaczemy, nie jest to zwykle dobry moment, aby zacząć się śmiać, i odwrotnie – śmiech nie powinien wywoływać łez. Jednak życie wymyka się koncepcjom, ideologiom, przekracza wszystkie dualistyczne pojęcia. Dzień i noc, śmiech i łzy, ból i błogość przenikają się nawzajem.
Kiedy człowiek dotrze do swojej najgłębszej istoty, odkryje, że pierwszą warstwę owej skorupy tworzy śmiech, a drugą ból i łzy.
Tak więc w drugim etapie medytacji przez siedem dni musisz pozwolić sobie szlochać
i płakać bez żadnego powodu. Łzy same napłyną ci do oczu. Zazwyczaj nie pozwalasz im
na to, teraz postaraj się ich nie blokować. Kiedy poczujesz, ze nie przychodzą, wypowiedz tylko „Ya-bu!” Podobnie jak pewne dźwięki wywołują śmiech, ten dźwięk pomoże wywołać łzy i oczyścić cię całkowicie, tak abyś na powrót stał się niewinnym dzieckiem.
Trzeci etap medytacji stanowi obserwowanie. Po fazach śmiechu i płaczu stań się obserwatorem stojącym w ciszy na szczycie wzgórza. Obserwowanie samo w sobie automatycznie blokuje wszystkie inne działania. Kiedy na przykład obserwujesz płacz,
on zniknie, zatrzymuje się. W tej medytacji jednak już wcześniej pozbywamy się śmiechu
i płaczu, i nie ma już nic, co mogłoby zostać stłumione podczas fazy obserwowania. Obserwator może otworzyć czyste niebo, dzięki czemu przez siedem dni będziesz doświadczał samej jasności.
Medytacja mistycznej róży to moja ulubiona medytacja. Stworzyłem już wiele technik medytacyjnych, ale ta jest prawdopodobnie najbardziej podstawowa i najistotniejsza. Może zawojować cały świat…
Mimo, że jest tak prosta, może dać praktykującemu więcej niż jakakolwiek inna technika. Na podstawie wielu wykonanych medytacji mogę z całą pewnością stwierdzić, że przed przystąpieniem do fazy obserwowania koniecznie trzeba przedrzeć się prze blokujące nas warstwy śmiechu i płaczu, wyrzucić z siebie tłumiony dotychczas śmiech, od zawsze bowiem mówiono nam: „Nie śmiej się, to poważna sprawa”, nie pozwalano śmiać się w kościele czy w sali uniwersyteckiej…
Następujące po fazie śmiechu doświadczenie bólu również pozbawi nas ogromnego ciężaru powstałego na skutek wielu żywotów tłumienia bolesnych uczuć. Jeśli uda ci się przebić prze tę warstwę śmiechu i łez, odnajdziesz siebie.
Sylaby „Ya-hu!” czy „Ya-bu” nic nie znaczą, stanowią jedynie narzędzie pozwalające przedostać się do naszej prawdziwej istoty.
Społeczeństwo uczyniło bardzo wiele, aby zapobiec jawnym przejawom radości, smutku u ludzi. Jeżeli starzec zaczyna płakać, słyszy: „Co ty robisz? Powinieneś się wstydzić. Nie jesteś przecież dzieckiem, któremu ktoś zabrał banana. Masz tutaj drugiego banana
i już nie płacz.”
Wystarczy zatrzymać się na ulicy i zacząć płakać, a zbiegnie się tłum próbujących cię pocieszyć ludzi. Będą mówili: „Nie płacz! Cokolwiek się stało, zapomnij o tym, to już minęło”. Nikt nie ma pojęcia, co się stało, nikt nie może ci pomóc, ale wszyscy będą próbowali, powtarzając w kółko: „Nie płacz!” Jeśli bowiem będziesz dalej płakał, wówczas oni również zaczną płakać.
Jednak płacz, szloch i śmiech to przecież całkowicie zdrowe i naturalne reakcje organizmu. Współcześni naukowcy odkryli nawet, że w niezwykle pozytywny sposób wpływają one na nasze zdrowie, nie tylko fizyczne, ale również psychiczne. W dzisiejszych czasach ludzie mają trochę nie po kolei w głowach z tego prostego powodu, że nie są w stanie swobodnie się śmiać, obawiając się potępiających słów w rodzaju, co robisz? nie jesteś przecież dzieckiem! w tym wieku? co pomyślą o tobie twoje dzieci? przestań!”
Jeżeli zaczniesz płakać lub wręcz szlochać bez żadnego powodu, w ramach medytacji… nikt w to nie uwierzy. Płacz nigdy wcześniej nie był bowiem uznany za technikę medytacyjną. Ja jednak uważam, że nie tylko jest on dobrą medytacją, ale wręcz lekarstwem – dzięki łzom polepszy ci się zarówno zewnętrzny, jak i wewnętrzny wzrok.
Oddaję, więc wam do rąk tę podstawową, przez nikogo jeszcze nieużywaną technikę, która bez wątpienia wkrótce zdobędzie popularność na całym świecie. Jej efekty widoczne będą dla wszystkich – medytujący będą stawać się młodsi, radośniejsi, doceniający każdą chwilę życia.
Ten świat naprawdę bardzo potrzebuje gruntownego oczyszczenia ze skaz i blokad, które gromadziły się w sercach wszystkich ludzi od bardzo dawna. Śmiech i łzy pomogą dokonać tego oczyszczenia. Płacz odejmie z naszych serc głęboko ukryty ból, a śmiech wszystko, co blokuje radość. Kiedy nauczysz się sztuki śmiechu i płaczu, będziesz zdziwiony, że nie odkryłeś wcześniej ich leczniczych właściwości.
Tę serię nauk nazwałem mistyczną różą. „Ya-hu!” to mantra, która pozwoli jej zakwitnąć w twoim ośrodku, otworzyć jego płatki i uwolnić zapach. Mistyczna róża to urzeczywistnienie twojej wewnętrznej istoty.

Satori

Ganga
25.-31.12.2011

SATORI- błyskawica oświecenia- siedmiodniowe oderwanie się od świata, przyjemność dla siebie

Satori to radykalne poddawanie wszystkiego w wątpliwość. Wchodzi pod skórę, w serce
i brzuch, i chce zobaczyć i poczuć, co stoi na przeszkodzie, aby być sobą. Co jest moją prawdziwą naturą? Jak za każdym razem tracę siebie albo przeżywam, gdy czegoś mi brakuje? O co chodzi z tą pustką, która mnie niepokoi? Co oznacza ta bezradność, która zmusza mnie do działania, do ciągłego działania? Co oznacza, że ta tęsknota jest prawdziwa, że się spełnia? O co w ogóle chodzi? Samowypytywanie się (self-inquiry) oznacza poznanie mechanizmu, który uniemożliwia istnieć w teraźniejszości poprzez powtarzanie przeszłości
i obezwładnia go.
Pytanie „kim jestem“ jest jedynym pytaniem, które jest istotne dla każdego człowieka. Jest to pytanie egzystencjalne, które nigdy nie przestaje być aktualne. Paradoksalnie, szukamy tego, co już zawsze do nas należało. Jeżeli chcemy stać się jednością, chcemy stać się wewnętrznie zintegrowani, musimy wszystko - czym nie jesteśmy - puścić i odzyskać to, czym jesteśmy.
Z pomocą koanu* „kim jestem“ każdy może dowiedzieć się od razu, kim naprawdę jest.
W najgłębszym miejscu samego siebie, jest radość, miłość i cisza - centrum wszystkiego. Struktura procesu „kim jestem?“ jest tak utworzona, że cała koncentracja skupia się całkowicie na wnętrzu. Doświadcz tego sam!
Samowypytywanie się oznacza BYĆ tak bardzo zakotwiczonym TU i TERAZ, że możliwe jest BEZPOŚREDNIE POZNANIE SIEBIE I RZECZYWISTOŚCI, świeże i żywe, niezmącone filtrami uwarunkowań. BEZPOŚREDNIE przeżycie BYCIA,
przeżycie PRZEBUDZENIA, przeżycie stanu NO-MIND (wyłączenie umysłu) jest celem tych siedmiu dni.
Satori nie jest terapią, ale jest wysoce terapeutyczne. Jego celem nie jest znalezienie chwilowych rozwiązań problemów codzienności, ale je znajduje.
Satori nakierowuje na pozbycie się identyfikowania się z EGO- właściwym problemem wszystkiego; IDENTYFIKOWANIE SIĘ to jedyny problem.
Intensywne, szczere, otwarte i empatyczne poszukiwanie za pomocą pytań egzystencjalnych typu „kim jestem?“, „co to jest życie?“, „co to jest miłość?“, „co to jest świadomość?“ i inne.
Każde z tych pytań jest drogą, która może prowadzić z zamieszania osobowości do szczytu jasności. W tym świetle znikają wszystkie problemy. Iluzja istnienia, jako oderwana od całości jednostka znika, a pojawia się Bycie, Bóg, Absolut. Widzisz i BEZPOŚREDNIO doświadczasz i swoją PRAWDZIWĄ TWARZ.
*Koan jest pytaniem bez intelektualnej odpowiedzi

GANGA CORDING
Ganga jest dyplomowanym psychologiem z wieloletnim doświadczeniem jako psycholog kliniczny. Jest Sannyasinką od 1975 roku i członkiem Osho Multiversity.
Jest uczoną w chińskiej kaligrafii i ogrodniczką.
Ponad 25 lat temu odkryła zamiłowanie do procesu „satori“ i od tego czasu poprowadziła już ponad 100 takich procesów na całym świecie.